Pierwszy rok prowadzenia biznesu jest zwykle najtrudniejszy – zwłaszcza pod względem finansów. Otwierając nowy klub fitness, łatwo wydać zbyt dużo pieniędzy, wierząc, że trzeba inwestować, aby zarabiać. Doświadczeni właściciele klubów wiedzą jednak, że kluczem do sukcesu jest zdrowy rozsądek finansowy.
W tym artykule znajdziesz 7 sprawdzonych praktyk finansowych, które pomogą Ci mądrze zarządzać budżetem nowego klubu fitness w pierwszych miesiącach jego działania.
Kluczowe wnioski
- Nie kupuj od razu zbyt dużo sprzętu – rozbudowuj ofertę stopniowo, wraz z rozwojem klubu.
- Warto poznać zasady zarządzania gotówką opisane w książce „Po pierwsze zysk” Mike'a Michalowicza.
- Nie obiecuj klientom stałej ceny karnetu na zawsze – zastrzeż możliwość zmian w umowie.
- Zaplanuj i regularnie kontroluj budżet swojego klubu, aby móc wprowadzać bieżące korekty.
- Unikaj współpracy barterowej – rozliczaj się realnymi stawkami za wzajemne usługi.
- Nie zamrażaj gotówki w dużych zapasach produktów – korzystaj z przedsprzedaży.
- Sprzedawaj usługi premium, np. treningi personalne, aby zwiększyć rentowność klubu.
1. Nie kupuj za dużo sprzętu do klubu
Łatwo ulec pokusie i od razu wyposażyć klub w rzędy najnowszych bieżni, ergometrów czy nowoczesnych maszyn siłowych. Doświadczeni właściciele klubów radzą jednak zachować przemyślaną, ale niezbyt rozbudowaną ofertę stref treningowych – przynajmniej do czasu, gdy przychody zaczną rosnąć. Strefy warto rozbudowywać stopniowo, wraz z rozwojem klubu.
Nie bój się też oszczędzać, kupując sprzęt z drugiej ręki – dobrym źródłem są kluby i przystanie wioślarskie wymieniające swoje ergometry, portale ogłoszeniowe, a także sprzęt powystawowy sprzedawany po targach i konwencjach fitness za ułamek ceny.
2. Przeczytaj „Po pierwsze zysk” Mike'a Michalowicza
Wielu właścicieli klubów fitness zna i poleca tę książkę – w WodGuru też widzimy w niej cenne wskazówki. Mike Michalowicz wyjaśnia, dlaczego tradycyjna formuła księgowa (sprzedaż minus wydatki równa się zysk) jest w praktyce sprzeczna z ludzkim zachowaniem i nie pomoże Ci w budowaniu trwałej rentowności klubu. Autor proponuje prostszy system zarządzania gotówką, dopasowany do realiów małych firm.
3. Nie obiecuj, że cena karnetu nigdy się nie zmieni
Wiele nowo otwieranych klubów obiecuje klientom, że cena ich karnetu nigdy się nie zmieni. To miły gest, ale rzadko decyduje o wyborze klubu przez klienta, a w dłuższej perspektywie może zaszkodzić Twojemu budżetowi – inflacja i rosnące koszty sprawią, że najstarsi klubowicze będą płacić np. połowę aktualnej wartości karnetu. Lepiej dodać do umowy klauzulę, że stawki mogą się zmieniać co roku – nikt nie będzie protestował, a Ty zabezpieczysz finanse klubu.
Z podobnych powodów warto też unikać stałych promocji na karnety – więcej na ten temat przeczytasz w artykule dlaczego promocja na karnet nie rozwija Twojego klubu.
4. Zaplanuj budżet swojego nowego klubu fitness
To wydaje się oczywiste, ale wielu właścicieli tego nie robi – głównie dlatego, że trudno przewidzieć początkowe wydatki. Zamiast działać na żywioł, warto opracować budżet i regularnie – co miesiąc lub kwartał – sprawdzać wydatki i przychody, wprowadzając odpowiednie korekty. W pierwszym roku dobrze sprawdza się też samodzielne prowadzenie księgowości przy pomocy niedrogich programów do rozliczeń – dzięki temu szybciej poznasz finanse swojej firmy.
5. Nie korzystaj ze współpracy barterowych
Podobnie jak w przypadku stałych cen karnetu, warto unikać wymiany usług barterowych z klientami. Doświadczeni właściciele klubów odradzają takie rozwiązania z dwóch powodów: najczęściej potrzebujesz gotówki, więc nie warto z niej rezygnować, a dodatkowo takie umowy często wygasają w niejasny sposób. Lepiej rozliczać się za wzajemne usługi według realnych stawek.
6. Nie zamrażaj pieniędzy w produktach sprzedawanych w klubie
Sprzedaż odzieży treningowej z logo klubu to dobry sposób na promocję marki i dodatkowy zarobek, ale nie warto blokować w niej zbyt dużo gotówki. Sprawdzonym rozwiązaniem jest przedsprzedaż i uzupełnianie zapasów dopiero wtedy, gdy wiadomo, które modele, kolory i rozmiary cieszą się największym zainteresowaniem – więcej o planowaniu przedsprzedaży pisaliśmy przy okazji Black Friday w klubie fitness. Sprzedaż poszczególnych produktów łatwo sprawdzisz w systemie do zarządzania klubem, takim jak WodGuru.
7. Sprzedawaj klientom usługi premium
Zaawansowane usługi, takie jak treningi personalne czy indywidualne plany treningowe i żywieniowe, pozwalają zarabiać dużo więcej – pojedynczy trening personalny często kosztuje niemal tyle, co miesięczne członkostwo. Finansowo korzystniej jest pobierać dodatkową opłatę za usługi premium niż prowadzić wiele zajęć grupowych dla niewielkiej liczby osób, dlatego w pierwszym roku warto planować grafik zajęć grupowych oszczędnie. Indywidualne spotkania pomagają też budować relacje i lepiej poznać potrzeby klubowiczów – sprawdź, kto jest Twoim najlepszym klientem.
Zarządzaj finansami nowego klubu fitness z WodGuru
System WodGuru pomaga trzymać rękę na pulsie finansów klubu – od śledzenia przychodów z karnetów i usług premium, przez zarządzanie sprzedażą produktów, po automatyczne rozliczenia i raporty. Dzięki temu łatwiej podejmiesz świadome decyzje budżetowe już od pierwszych miesięcy działalności.
Zobacz, jakie możliwości daje system do zarządzania klubem fitness WodGuru, i sprawdź inne nasze artykuły o finansach i sprzedaży klubu: dlaczego promocja na karnet nie rozwija Twojego klubu, jak zaplanować przedsprzedaż na Black Friday oraz kto jest Twoim najlepszym klientem.
FAQ
Lepiej zacząć od przemyślanej, ale niezbyt rozbudowanej oferty stref treningowych i rozwijać ją stopniowo wraz ze wzrostem liczby klubowiczów. Warto też rozważyć zakup sprzętu z drugiej ręki lub powystawowego, aby ograniczyć koszty na starcie.
Nie jest to konieczne – lepiej zastrzec w umowie możliwość corocznej zmiany cen. Dzięki temu zabezpieczysz budżet klubu przed inflacją i rosnącymi kosztami, nie tracąc przy tym klientów.
Warto zaplanować i regularnie kontrolować budżet, unikać barteru i zamrażania gotówki w zapasach, a także sprzedawać usługi premium, np. treningi personalne, które generują wyższy przychód niż standardowe zajęcia grupowe.