Atrakcyjna oferta zajęć — grupowych czy indywidualnych — to największy magnes na miłośników ćwiczeń fizycznych. Przejrzysty grafik, uwzględniający godziny, nazwiska trenerów prowadzących oraz partie ciała, na których skupiają się poszczególne programy, powinien być flagowym elementem strony internetowej czy fanpage’a klubu. W przypadku, gdy liczba osób, które mogą brać udział w zajęciach jest ograniczona, warto zadbać aby Wasz klub fitness posiadał sprawny system zapisów online. A czy może być sprawniej, niż za jednym kliknięciem?

Skąd te komplikacje?

Głównym powodem, dla którego kluby wprowadzają limit miejsc na zajęciach grupowych, jest ograniczona powierzchnia. Tylko nieliczne jednostki posiadają sale do ćwiczeń o metrażu tak dużym, że dodatkowe dwadzieścia osób na sali nie wpływa na jakość przeprowadzanych ćwiczeń. Zwykle jednak wielkość ma znaczenie, dobrze zatem określić „pojemność’ sali tak, by wszyscy uczestnicy mogli poruszać się swobodnie, by mieli miejsce na niezbędne akcesoria, czy żeby widzieli i słyszeli instruktora. Wystarczy o jedną osobę za dużo i zajęcia stają się o wiele mniej satysfakcjonujące.

Czasem to też charakter danego programu treningowego wymaga ograniczenia liczby uczestników — w przypadku jogi łatwiej wyciszyć się w mniejszej grupie, a w przypadku spinningu ilość ćwiczących uzależniona jest od liczby dostępnych rowerów.

Ułatwmy życie nam i naszym klubowiczom!

Możliwość zapisywania się na zajęcia przy pomocy jednego kliknięcia to niewątpliwa przyszłość, a dla wielu już teraźniejszość, funkcjonowania klubów. Oszczędność czasu to dla dzisiejszych konsumentów podstawa, dlatego umożliwienie klubowiczom wpisywanie się do grafiku online jest dla nich rozwiązaniem niezwykle atrakcyjnym. Sam „rozkład jazdy” to nie wszystko — bo co z tego, że widzimy, o której odjeżdża pociąg, skoro po bilet i tak musimy jechać na dworzec? 😉

Duża część branży fitness wciąż oferuje zapisy telefoniczne. Jest to rozwiązanie oczywiście wygodniejsze od zapisywania się na miejscu, jednak ma też swoje wady. Jeśli klub posiada tylko jedną linię telefoniczną i/lub jedną osobę dedykowaną do odbierania połączeń, istnieje duże ryzyko, że dodzwonienie się na recepcję będzie graniczyło z cudem. W dodatku, nigdy nie wiadomo, czy limit na dane zajęcia, nie został już wyczerpany — wtedy klient marnuje czas na czekanie na linii po to, by dowiedzieć się, że i tak nie może się zapisać. Co więcej, wielu ludzi wciąż boi się rozmów telefonicznych, więc jeśli potencjalny klubowicz może wybierać między szybkim zapisaniem się online w jednym klubie, a wykonanie połączenia do drugiego, to najpewniej nowego klienta zyska ten pierwszy. Zapisy przez telefon mogą być także uciążliwe dla samego klubu — wszystkie zmiany, także te w ostatniej chwili, trzeba wprowadzać ręcznie, a stąd już niedaleka droga do pomyłek i nieporozumień.

Zapisy online umożliwiają szybkie i sprawne zadeklarowanie chęci uczestnictwa w danych zajęciach. System uwzględnia limit miejsc i liczbę dotychczas zainteresowanych, dzięki czemu każdy klubowicz na bieżąco widzi, czy na dane zajęcia można jeszcze się zapisać, czy wszystkie miejsca są już zajęte.

Mając do dyspozycji taką opcję, może układać swój plan treningowy np. na każdy kolejny tydzień — zapisy na zajęcia są uruchamiane już kilka dni naprzód, więc bez problemu tworzy swój własny, indywidualny grafik. Swoje wybory może też na bieżąco modyfikować. W razie nagłych, nieprzewidzianych sytuacji istnieje opcja wypisania się z zajęć, czy przepisania się na późniejszą godzinę, jeśli utknęliśmy w korku i na najbliższe zajęcia na pewno nie dojedziemy.

Bardzo dużym udogodnieniem jest także „lista rezerwowych” — jeśli ćwiczący zapisze się na zajęcia, na które nie ma już miejsc, zostanie na nie automatycznie zarejestrowany w chwili, gdy ktoś zrezygnuje z uczestnictwa.

O czym warto pamiętać wprowadzając zapisy online w klubie fitness?

Choć z perspektywy samego klubu zautomatyzowany system zapisów to również ogromne ułatwienie, należy mieć na uwadze kilka aspektów.

Po pierwsze, warto ustalić pewne granice czasowe, w których klubowicze mogą dokonywać zmian w zapisach. Dosyć dużym ryzykiem dla klubu jest opcja rezygnowania z zajęć w ostatniej chwili. Jeśli niezbędnym minimum dla trenera prowadzącego jest pięć osób na sali, a w minucie przed rozpoczęciem wypisze się większość i zostanie tylko trzech uczestników, trening nie zostanie przeprowadzony. W rezultacie, zarówno ta trójka klubowiczów, jak i prowadzący, zmarnowali swój czas na przyjście na zajęcia. Takie sytuacje mogą skutecznie zniechęcić klientów do powrotu i spowodować straty materialne.

Równie niebezpieczne jest zapisywanie się na trening na chwilę przed zajęciami . Dla przykładu,  jeśli godzinę przed treningiem prowadzący widzi, że niezbędna minimalna liczba uczestników nie została osiągnięta, będzie mógł te zajęcia odwołać, nie fatygując siebie i innych. Jeśli jednak ktoś dopisze się do listy w ostatnim momencie, równocześnie tworząc wymagane minimum, trening będzie musiał się odbyć, a przecież instruktor może być wtedy na drugim końcu miasta.

Jak zmotywować klubowiczów do wypisywania się „na czas”? Skuteczną bronią w walce z zapominalskimi jest opcja wprowadzenia kary pieniężnej dla tych, którzy nie wypisali się z zajęć i na nie nie przyszli. Nawet symboliczne dwa złote, ściągnięte z konta za nieobecność, mogą być wystarczającym powodem, dla którego w przyszłości klubowicz będzie pamiętał o wypisaniu się z treningu.

Istnieją też klubowicze, którzy lubią zapisywać się „na zapas”. Oznacza to mniej więcej tyle, że nie znając dokładnie swojego planu dnia, deklarują chęć uczestnictwa we wszystkich dostępnych zajęciach, od rana do wieczora. Oczywiście, są zapewne klienci, którzy skorzystaliby z całodniowego treningu, jednak w większości przypadków osoby te uczestniczą maksymalnie w dwóch zajęciach. Żeby ograniczyć tego typu praktyki, warto wprowadzić limit sesji treningowych, na które można zapisać się w ciągu dnia.

Wszystkie z powyżej wymienionych funkcji zabezpieczających dostępne są w ramach WodGuru. Klubowicze rejestrują się w grafiku za pomocą aplikacji mobilnej, a klub może dowolnie modyfikować zasady, na podstawie których działa system zapisów online. Wszelkie ograniczenia czasowe czy wysokość kary pieniężnej jest kwestią bardzo indywidualną dla każdego klubu fitness, dlatego też w WodGuru nie ma maksymalnych czy minimalnych wartości, które można dla każdej z opcji ustalić.

Zapisy online to zbawienie dla klubowiczów, ale też udogodnienie dla klubów. Skoro zatem można działać szybciej i sprawniej, uszczęśliwiając przy tym klientów, czy nie warto spróbować czegoś nowego?

Jeżeli jeszcze nie korzystacie z WodGuru w swoim klubie, utworzenie konta swojego klubu jest kwestią sekund. Możesz to zrobić tutaj: utwórz darmowe konto klubu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *